Strony
piątek, 10 października 2014
wtorek, 23 września 2014
Chustonoszenie
Jak to było z nami.
No to na początek dlaczego zdecydowałam się na chustonoszenie! odpowiedź raczej oczywista no ale, moja kochana córcia od urodzenia bardzo ale to bardzo uwielbiała się nosić z opowieściami o cycu nie będę zanudzać bo to jest temat na inny post. Nie mogłam wtedy nic zrobić, bo uwielbiała zasypiać u mamusi na rączkach. I tu zbawiennie moja wspaniała położna poleciła nam chustę. nie byłam za tym pomysłem. Mój M. twierdził, że warto spróbować, ja miałam dylemat i skończyło się na tym, że M. zasiadł kazał mi wybrać i zamówił. Tak zaczęła się nasza przygoda z chustą, ale żeby nie było, wcześniej dużo czytałam, pytałam. Nie chciałam byle jakiejś chusty zanim doszłam do tego jakiej chcę trochę minęło...
środa, 20 sierpnia 2014
Ciapu ciap!
Taa, czy Wasze pociechy też nie wyobrażają sobie dnia bez kąpieli?
Nasza Lenka od początku do kąpieli jest pierwsza, im starsza tym mieliśmy mokre wszystko dlatego już jakiś czas temu przenieśliśmy się w bezpieczniejsze miejsce. Ale gdy była taka "tyci" i pora była taka że woda już chłodna, oł noł co to było płacz i lament bo nasze dziecko chce się pluskać, ale się nie wolno poddawać rachu ciachu i po płaczu szybka pięlegnacja, ubieranko i cycuś.. taak cycuś ale o tym następnym razem, dziś o naszej rutynie i najlepszym momencie w ciągu dnia a raczej o tym czego używamy. Do rzeczy:
1. Wanienka, mała zgrabna antypoślizgowa idealnie się sprawuje, niedroga a spełnia wszystkie moje wymogi!
niedziela, 17 sierpnia 2014
czwartek, 31 lipca 2014
my..
jak to było.. żyję każdą chwilą, napawam się szczęściem... jestem najszczęśliwszą mamą na świecie. 14 lipca skończyła pół roczku..
poniedziałek, 14 lipca 2014
Niespodzianka!
Muszę się pochwalić, ostatnio był dla nas jednym z ważnych dni! dokładnie 1 Lipca
Lence wykluł się pierwszy mały, malusieńki ząbek! jesteśmy wszyscy bardzo szczęśliwi bo wyszedł tak niespodziewanie! Całe szczęście obyło się bez gorączki, płaczu i innych dolegliwości. To taki największy prezent urodzinowy jaki mama kiedykolwiek może dostać! A wczoraj poszliśmy na spacer i znów, tak znów coś mi nie pasowało i cosik za biało było w tej malusiej buźce! Patrzę u tu niespodzianka drugi ząbek taki bialutki, taki maleńki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
